Sandacz metrówka - rekord życiowy!
Jest przepiękne słoneczne i ciepłe popołudnie. Na niebie zero chmur, a w prognozach nie zapowiadają żadnych burz. Znudzony już tym siedzeniem w domu, postanowiłem pojechać na noc za sandaczem. Paczkę trupków mrożonych miałem w zamrażarce, spakowałem do coolerbag’a, kanapki do torby i termos z herbatą, wsiadłem do auta i nad Sulejowskie…
...
Podobne artykuły:
II OTWARTE SPINNINGOWE ZAWODY z łodzi PUCHAR ZIEMI ZŁOCIENIECKIEJ \"LUBIE WĘDKOWAĆ 2009\"
18 października 2009 na jeziorze Lubie powiat drawski.[...]
"Wyciągaj kotwicę bo bydlę idzie prosto na sznur !" – krzyknąłem do kumpla na łódce. Bolek jak zwykle uśmiechnął się... spojrzał w kierunku mojej żyłki, zbladł, zatrząsł wszystkim co nosił w po[...]
Po drodze nad wodę spotykam Tomka, nic nie złowił i już wraca, mówi że tylko narwał przynęt. Ja w pierwszym rzucie na seledynowe kopyto łowię 40 cm sandaczyka. Początek niezły, ale szybko rezygnuje [...]
Pobiłem swój ponad 20 letni rekord bolenia, który wynosił 70 cm i 3 kg, złowiłem go na błystkę alga-1. Od 18 lipca rekord ten wynosi 72 cm. Intensywnie żerujące bolenie zaobserwowałem dzień wcześnie[...]